w szpitalu nam troche zeszlo, potem obiad i ehhh ja z tego wszystkiego dzis zapomnialam pojsc do kosciola

Ale ja cos czuje,ze córeńka będzie :ico_oczko:kto siedzi moim w brzuszku to zobaczymy na usg
to najwazniejsze :ico_sorki: bo jak piszesz o tym jak sie męczysz to z daleka,ale serce sie kraja :ico_noniewiem:teraz z pleckami ok. czasem coś zaboli, ale da się przeżyć
a co to? :-)ból był przy waleniu kita
mi też by się więcej ruchu przydało, bo ja prawie wszędzie autem jeżdżę, no teraz Szymek chory, ale jak wyzdrowieje, to będziemy codziennie na spacerek chodzić :-)Byłam na spacerku godzinnym od 3 dni robie taki spacer i lepiej od razu jakoś i lzej,dobrze robi jednak powietrze i ruch :ico_sorki:

No właśnie ja sie tak zaniedbałam, przed ciążą i jak mi jeszcze tak brzuszka nie wywaliło to chodziłam tak codziennie,potem robiło mi sie coraz ciężej to starałam sie oszczedzać i wiecej lezałam zaczełam tyć i własnie puchnąć,stwierdziłam,ze póki będę w stanie będę nadal chodziła na takie spacerki i 3 dzień dziś i juz jest różnica :ico_sorki: zdrówka dla synka kochana :ico_sorki:mi też by się więcej ruchu przydało, bo ja prawie wszędzie autem jeżdżę
ahhhaaa :ico_haha_02: słodko :-DKitką- nóżką znaczy się- u nas się mówi na nogi kitki.
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość