Mamusia jak słodko się śmieje Marysieńka :ico_brawa_01:
Nie przejmuj się wagą małej. Jola w jej wieku ważyła jeszcze mniej i tragedii nie było.
A co do ciemiączka to ja się nie wypowiem w tę stronę. U mnie odwrotny problem. Joli ciemiączko zarosło dopiero w wieku ok 2 lat, z Tymkiem zapowiada się to samo.
A jak jestem nie wyspana to bardzo latwo sie wkurzam a pozniej jestem zla na siebie ze nakrzyczalam na Julke albo poklocilam sie z Pawlem.
Mam to samo :ico_zly:
a przyjmiesz mnie do swojego klanu :ico_sorki: :ico_sorki: bo Maksio tak samo się często budzi, z jedzeniem nowości tak samo oporny i z pełzaniem/ raczkowaniem tak samo do tyłu :ico_placzek:
Już Ci kiedyś pisałam, że musimy się spotkać na winko żeby ponarzekać na swoich ślubnych... coś mi się zdaje że prócz tego chyba znalazłybyśmy wiele innych powodów do narzekań :ico_oczko:
A my mieliśmy wieczorne piekło :ico_olaboga:
Przypomniały mi się czasy kolkowe...Położyłam Tymka spać jak zwykle po 20 i za chwilę obudził się z wielkim płaczem. Nic nie pomagało, żadne noszenie, karmienie, śpiewanie...
Sama nie wiem co to...jakby brzuszek bo nóżkami wierzgał, a może zęby bo piąstki pakował do buzi podczas płaczu a smoczka nie chciał...nie wiem :ico_olaboga: Zasnął w końcu w wózku na godzinkę i obudził się z krzykiem na nowo. I tak walczyliśmy do 24 :ico_olaboga: Dałam sab simplex, viburcol i jeszcze kuleczki homeopatyczne za ząbkowanie i teraz śpi...
Dzieci powinny mieć na ciele diody... tam gdzie boli zapala się czerwona lampka! Bo tak to mogę sobie gdybać gardło, brzuszek, zęby czy co? :ico_zly: