Kiedyś były nieco inne czasy. Dokładnie pamiętam czas, gdy przyszedł na świat mój cztery lata młodszy brat. Wówczas nie mówiło się tak wiele o tym, jak przygotować kilkuatka na narodziny rodzeństwa. Pamiętam, że miałam zapalenie płuc, dostawałam zastrzyki, a mamy nie było bo była w szpitalu. Wróciła z małym, ryczącym, różowym bobasem, którego najbardziej na świecie chciałam wyrzucić do śmieci.
W najbliższej rodzinie mam rodzeństwo pomiędzy którym są dwa lata różnicy. Jak jeden smyk miał dwa latka przyszedł na świat jego brat. Mimo ogromnej pracy jaką rodzice maluchów włożyli w przygotowywanie szkraba na narodziny rodzeństwa to dwuletnie dziecko nie potrafiło niekiedy pohamować emocji, zazdrości i nie umiało zrozumieć czemu mama więcej czasu poświęca noworodkowi.
Uważam, że
planowanie ciąży jest złożonym procesem, a na relacje pomiędzy rodzeństwem wpływa mnóstwo czynników, ale jednym z nich jest różnica wieku.