gosha, ale u misi to jest zupełnie inna sprawa. U niej to raczej się poród sam nie może zacząc. (o ile dobrze rozumuję)
my po urodzinach. Padam na pysio po tym dniu. zaraz w piżamkę i nyny.
Tak tez mysle :ico_noniewiem: Ale tak przegladając internet u Dr Google jest napisane,ze przy niedoczynności przysadki nastepuje również brak prolaktyny,a ja prolaktyne we krwi mam przecież bo i zaszłam w ciąże i robiłam badania z pół roku temu,czyli wychodzi na to,ze i mogę miec mleko w piersiach :ico_noniewiem: Tak samo jesli chodzi o skurcze hmm przepowiadające jednak mam macica sama reaguje to i moze poród sam by sie zaczoł,ale ja nie mogę sie wysilić,ponieważ przez to,ze mam niedoczynnośc kory nadnerczy i przysadki mogłabym w czasie porodu wpaść w przełom nadnerczowy z powodu wysiłku a wtedy trzeba będzie mi podać duuuże dawki sterydu tego co biorę,ale przy CC również będą mi musieli domięśniowo podać steryd bo równiez moze się to stać,ale w tym przypadku jest mniejsze prawdopodobieństwo tego przełomu no i dziecka nie wymęczą również,bo przecież ona dostaje wszystko to co ja moja biedna :ico_sorki: Ale tak naprawdę dzięki temu lekowi Milenka zamieszkała w moim brzuszku i zyje :-) A po mnie na prawdę nie widać żebym chorowała na coś :-)gosha, ale u misi to jest zupełnie inna sprawa. U niej to raczej się poród sam nie może zacząc. (o ile dobrze rozumuję)
ahh rozumiem,ale najważniejsze co napisała Moni że dobrze,ze luty ma 28dni tylko :ico_oczko:Moni tak to jest pocieszenie:-) . Misiu lekarz odwołał wszystkie jutrzejsze wizyty.

A kiedy normalnie miała byś mięć? długo musisz czekać?A moja wizyta została przesunięta na 1 marca :( i to jeszcze na popołudnie.
:-D :-D :-D staram się jak mogę :ico_prezent:Moni tak to jest pocieszenie:-) . .
i tak trzymać :ico_brawa_01:A po mnie na prawdę nie widać żebym chorowała na coś :-)




To ja z dzis jeszcze zaspana :-) co byście nie zapomniały jak wyglądam,ale ciąza mnie zmieniła :ico_noniewiem:i tak trzymać

będą jaja jak berety,jesli faktycznie cipcia jednak wyjdzie :-Dmi też wczoraj u babci wróżono dziewczynkę. twierdzą że ten brzuch mało sterczący
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Amazon [Bot], Google Adsense [Bot] i 1 gość