23 lis 2012, 03:24
Cześć Kobietki, ja ogólnie się tym zajmuje w domu, więc trochę zbadałam temat. Pierwsza rzecz jaka mnie osobiście zmieniła, to książka Bogaty albo biedny T. Harv Eker, mi ona akurat była potrzebna, bo uwielbiam zakupy i byłam zakupoholiczką, choć zawsze dbałam o dom i potrzeby. Ta książka jest naprawdę fajna i bardzo przydatna, a jeśli chodzi o fizyczne zmiany, to z ukochanym zrobiliśmy 3 konta i planujemy wydatki. najpierw opłacam opłaty, wtedy dzielimy, na życie, oszczędności (10% z tego co mamy), inwestycje(30% z tego co jest). Dajemy sobie limit, ile w miesiącu możemy wydać na przyjemności. Na początku było ciężko, ale po jakimś czasie się udało. Najgorsze, jak widziałam nową torebkę, lub sukienkę, to mnie kusiło :ico_haha_02:
Dobrym rozwiązaniem było także, gra Gra Cashflow, my jej nie mamy, bo droga trochę, ale znajomi kupili i u nich gramy, uczy inaczej patrzeć na pieniądze.