Lubię miec kolorowo
Spoko - dużo się przynajmniej można dowiedzieć :ico_oczko:
Wiesz - co do mówienia i jedzenia to może się właśnie dużo poprawić w przedszkolu. Czasem dzieciom się rozwiązują języki wśród rówieśników - bo mama i tak go rozumie a poza domem to jednak się trzeba wysilić :ico_oczko: I jak inni jedzą to i on może spróbuje :ico_oczko:
Jula od swoich 2. urodzin bez pieluch, w nocy jeszcze jakieś 2 miesiące zakładałam ale jak długo zdejmowałam suche to przestałam.
Jakoś jej szybko poszło odzwyczajanie - dosłownie 2-3 dni, a zaczęłam bo pupa jej się odparzyła i chciałam wietrzyć.
Jej brat był bardziej oporny - chodził 2,5 roku ale jak zrzucił to od razu w dzień i w nocy.
Widać jak to w życiu - chłopcy bardziej leniwi są jeśli chodzi na naukę - nawet sikania w nocnik :ico_haha_01: :ico_oczko:
A śpi jeszcze Tobik w dzień? U nas na szczęście leżakowanie w przedszkolu nie jest obowiązkowe bo Jula nie śpi i nie chce. Przestała dopiero w grudniu ale nie położy się teraz w ogóle chyba że chora jest.
Ciekawe jak będzie w państwowym bo u Piotrusia leżakowanie było obowiązkowe i wieczne skargi miałam że przeszkadza innym dzieciom - jakby nie można była zorganizować nie-śpiącym dzieciom jakiś cichych zajęć czy przenieść do innej sali ich.