hej dziewuszki jestem juz po szpitalu jeszcze zdążyłam nasmazyć troszke placków ziemniaczanych dla mego męża i zasiadam napisać wam co u mnie nowego...
'
Otóż Milenka 20 maja powinna być już ze mną tak póki co mam ustalony dzień CC,ale jak to będzie to jescze na 100% nie wiem,ponieważ niestety w środe już ide do szpitala,ponieważ mam niedoczynność przysadki i nadnerczy biorę przez to te substytucje więc muszą mnie przebadać wszystko dokładnie ustalić na spokojnie,bo takto wzieliby mnie z marszu,ale,ze ja potrzebuje opieki trochę innej to chcą wszystko przygotować na spokojnie tak mi tłumaczyła lekarka w szpitalu mąż już zestresowany i ja też,no cóż Milenke i tak muszą wyciągnąć i tak nie mam już na nic teraz wpływu,oby była cała i zdrowa :ico_sorki:
Tibby Niby leci ten 40tc,ale dla nich Milenka to jeszcze wczesniak,bo termin z USG mam na 30 maja i jest młodsza o tydzień jak sie ją zmierzy...każdy mówi co innego :ico_noniewiem:
Moni,Mad dziękuję za pocieszenie przydało się oj przydało :ico_sorki:
Moni Nie robie z siebie męczennicy,ale jak sie takie coś słyszy to niestety,ale strach mnie obleciał,a ja jestem delikatna co do takich tekstów i głupia wziełam to do siebie :ico_sorki:
Małgorzatka fajnie,że juz jestescie :ico_haha_02:
shiva jej jak super,ze do domku cie wypuscili :ico_brawa_01: teraz nadal sie oszczedzaj teraz juz tylko z górki :-)
Jenny kochanie mam nadzieje,ze sie udał zabieg :ico_sorki:
muszę uważać co jem, bo też zgagę mam potworną
ja mam zgage juz nawet po wodzie :ico_noniewiem:
Mam internet w telefonie to jak bede w szpitalu postaram sie cos wam naskrobać :ico_sorki: