14 maja 2013, 10:27
Ziolo007 ja też darowałabym sobie jakieś wybory, niech lekarz zdecyduje.
Misiu będzie dobrze, napewno na początku będzie trudno, ale też swoje przeszłaś w szpitalu i masz wprawę, poradzisz sobie.
Shiva mnie też w szpitalu tylko straszą co z tego, że już po obchodzie mogę chodzić tylko do toalety, jak lekarz wyraźnie powiedział, że jakby coś zaczęło się dziać oni nic nie zrobią. W związku z tym, że macica wczoraj źle zareagowała po zabiegu dalej dostanę pompę. Z nią chociaż czuje się bezpieczniej, bo jak odłączyli na chwilę ok 5 min brzuch zaraz zrobił się napięty. Ale dziewczyny wody są mały kopie, kurcze musi już być dobrze. Boli mnie tylko, że im nie zależy zaraz jakoś dają mało szans na sam początek.