17 maja 2013, 11:22
Też martwie się co u Kaczorka.
Bravo na Wasze kolejne tygodnie do przodu.
Shiva wow u Ciebie już 34 tc. W szpitalu pacjentka urodziła w 32 tc i jej córeczka samodzielnie oddycha i ładnie przybiera na wadze, no ale wiadomo jest w inkubatorze.
Shiva a jak ty w domu leżysz masz nogi na poduszkach?
W szpitalu niestety schudłam 1 kg i jeszcze hemoglobina mi spadła, trochę jestem zła, bo kazali mi oddstawić witaminy i żelazo na czas pobytu w szpitalu, a jak ciągle pytałam o morfologie to wyników nie było, dopiero na wypisie zobaczyłam, że 2 dnia pobytu w szpitalu miałam hemoglobinę 9,3. Pierwszy raz w posiewie gin nie wyszły bakterie, więc mam nadzieję, że będzie teraz tylko lepiej.
Małgosiu a Ty znów znieniłaś avatarek:) Wczoraj popołudniu już byłam w domu.