teraz taka nagonka na nie że rzadko kogo się trafia kto by je używał a jak nawet ktoś używa to się nie przyznaje.
Ja się przyznawałam, chociaż wiem że pewnie większość mnie cicho skarciła :ico_noniewiem:
Teraz chodzik już schowany a wyjęty pchacz bo Tymek w chodziku nie chodził a biegał jak szalony :ico_olaboga: Ale jak ma sam równowagę utrzymać to kiepsko. Z pchaczem idzie mu kiepsko ale próbuje :ico_haha_01:
A i mam do was dwa pytania
Ja już nie daję wit. D (jakby się pocił to bym dawała) a ciemiączko ma nadal spore... ale bez nerwów, Jola też miała chyba do 2 lat więc rodzinne :ico_oczko:
Dziewczyny czy Wasze smyki umieją pić same z butelki lub kubeczka?
Mój sam pije. Nawet w nocy sam bierze ode mnie butelkę. Ze zwykłego kubeczka też pije tylko niestety wylewa jeszcze :ico_haha_01:
Bo muszę się Wam pochwalić...od 3 dni zero cyca :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
No i 2 górne "1" mamy, bo chyba zapomniałam powiedzieć....no i kolejne zęby w drodze :ico_szoking:
Teściowie dzwonili do męża z życzeniami, o mnie i dzieciach już nie pamiętali.
Teściowa tylko SMSa mężowi wysłała :ico_noniewiem: