20 cze 2013, 23:13
Mamusia co jeszcze na potowki...no przede wszystkim przewiewne, bawelniane ubranko. Mi samej w takim upale pod stanikiem czasami potowki wyjda.
Kurcze, pisze z tel. wiec jakos dziwnie mi idzie:/
Madleine, Marcinek pewnie lada moment bedzie biegal!
Tez dzis myslalam o basenie ale dzieciaki niedawno skonczyly antybiotyk i sie boje nawrotu choroby.
:ico_zly:
Jutro mamy 5 rocznice slubu a maz zapomnial chyba bo sie na pilke wieczorem umowil :// Alez mi sie agresor wlaczyl
Ostatnio zmieniony 20 cze 2013, 23:27 przez
Qanchita, łącznie zmieniany 3 razy.