01 lip 2013, 15:29
Sam nie wiem. Mam wrażenie, że to jest po prostu wszystko podchwycone przez media.
Dzieciaki wcale nie są coraz gorsze, mimo tego, że pojawiają się jakiegoś doniesienia w gazetach. Bo ja pamiętam znowu opowiadania, jak to nauczyciele bili dzieci, niekoniecznie słusznie i z dzisiejszego punktu widzenia, to wręcz byłoby niedopuszczalne.
U nas nauczyciele nie dawali sobie wchodzić na głowę i nikt z nas też nie chciał tego robić, bo byli fajni. Może to kwestia tego, że to było prywatnie i mieliśmy takie klasy, że chcąc, czy nie jednak się ze sobą jakoś zżywaliśmy i było po części jak w szkole, a po części jak w takiej większej rodzinie.