misia ja wiem ze MM nie jest zle ale jak bylam w ciazy to tak sobie zalozylam ze chcialabym tak do 6 mies. karmic Patryka moim mlekiem ale jak widac chyba raczej to nie bedzie mozliwe cos mi sie tak wydaje. jesli moja laktacja nie ruszy z pomoca herbatki i odciagania czestego i w ogole ja duzo tez pije kawy zbozowej z mlekiem i wody to chyba nici z karmienia moim mlekiem. Ale jak to tesciowa moja stwierdzila ze nawet jakbym miala karmic Patryka na przemian raz swoim mlekiem raz modyfikowanym to tez by bylo dobrze. wazne zeby dostawal moje mleko tyle ile bede w stanie odciagac i ile bede miec ale zeby pil. i tak chyba bede robic jesli bede widziec ze mi juz brakuje to bede mu od czasu do czasu podawac MM to czyli bede go poprostu dokarmiac i bedzie mysle dobrze.
A probowalas metode 357 ?
Bardzo dobrze ponoc rozkreca laktacje.
Najpierw laktaorem z jednej piersi sciagasz 3 min,potem 3 z drugiej,wracasz do poprzedniej piersi i sciagasz 5 min,to samo z druga i potem 7 min.
I tak kilka razy dziennie.Podobno bardzo rusza laktację. Mi tez jak Marcinek lezal na OIOMIe to ta metoda bardzo pomogla zeby wozic mu mleczko.