21 sie 2013, 15:48
Kati,- sorki, nie chciałam być wścibska, pamiętam że byłaś z tatą Oli, on był marynarzem, dobrze pamiętam? Stąd pytanie skąd Włochy :-) moja mam też tam pracuje, ale chwilowo jest w Polsce i nie wyjeżdża bo ją prosiłyśmy z siostrą, ma teraz jeździć rzadziej na miesiąc dwa jak osoba na zamianę :-) zobaczymy ile wytrzyma, bo już ją nosi ;-)
Gosiu... przygody Julci okropne :-( nauczycielka niewydarzona jakaś, powiedz młoda jest czy raczej starsza kadra? Pocieszam się jedynie, że my mieszkamy na wsi jednak (mimo, że raczej miejska ta wieś ;-)) i szkoła nie jest molochem, w tym roku będą 4 klasy po 20 osób... wszyscy się tu znają raczej, pani która weźmie dziewczynki (jutro zebranie to się dowiem) uczyła Bartka mojego, nie należy do osób przesłodkich, ale jest konkretna, raczej wymagająca i potrafiąca utrzymać w klasie względny porządek (bo różne słyszałam akcje z innymi nauczycielkami) - dla Rozi idealna, dla Lili nie wiem, bo Lila jest strasznie wrażliwa, ona wg niej nic nie umie, nie uda się jej, nie chce, nie ma szans - nie wiem skąd to u niej bo wręcz aż przesadzamy z budowaniem własnej wartości... Kilka błędów wychowawczych popełniliśmy i popełniamy pewnie, bo przez niewiedzę naszą (o SI itp.) myśleliśmy, że leni się i jak może czegoś nie umieć- wkurzałam się a ona płakała - eeehhh durna matka :-( ale wyciągam wnioski i nic pospiesznie... Konwergencja to tak z oczami ale nie związana z Lili plamką (zaćmą), to przypadłość często rodzinna i polega na osłabionych mięśniach oka, co powoduje brak spójności obrazu, przez co ma wpływ na akomodację (czyli głębię też) - nie jest to aż takie tragiczne ;-) ćwiczymy codziennie, wykryliśmy to w czas, kiedy nie ma natłoku nauki i dziecko może sobie to wyrobić, ale ćwiczyć trzeba do końca życia by było poprawne obuoczne patrzenie :-) najprościej chodzi o to, że jak przybliżasz np. długopis do nosa (dziecko ma zezować na niego) a jedno oko ucieka nie utrzymuje zeza - to właśnie niedomagająca konwergencja, i dziecko zaczyna patrzeć jednym okiem zamieniając to drugie na tzw. leniwe i koło u nas się zamyka...
cdn Ludwiś wstał a podziębiony i płacze :-P