02 wrz 2013, 09:47
wisnia, u nas mówienie ruszyło.. jest coraz lepiej! Chociaż dość niewyraźnie, bo wiele spółgłosek Milena gubi, mówi jakby samymi samogłoskami czasami. A czasami ok.
Puszczam jej "słucham i uczę się mówić" z chomika sciągnięte. Ale to jak mi się przypomni.
A sama od siebie kupiłam serię logopedyczną "kocham czytać" i uczymy się czytać, ponieważ za umiejętność czytania odpowiada lewa półkula mózgu, czyli ta sama co za mówienie, i rozwijając umiejętnośc czytania (bardzo prosto, bo samogłoski, potem sylaby dziecko poznaje) rozwija się też obszar mózgu odpowiedzialny za mowę.
jest to metoda symultaniczno-sekwencyjna, tzw. metoda krakowska. I nie uczysz np, że "M" to literka "em", tylko uczysz tego w całej sylabie np. "MA", "MO", "MI". I dziecko poznaje całe sylaby.
Oczywiście Milena jeszcze nie czyta, ale chętniej powtarza co mówią dzieci z książeczek serii. Np. "Ola mówi O", "świnka mówi III" itd.