No właśnie...do Japonii to koszty przelotu olbrzymie, bo samo życie tam już nie. A jak jeszcze masz tam szwagierkę to już całkiem super.siostra mojego męża mieszka na stałe w Jaopnii i jakpoś tak nie możemy się tam wybrać... Koszty duże :(
Madleine a macie wize? Bo bez tego się chyba nie da, co?
No i koszty przelotu też duże :ico_noniewiem:
Trzymam z całych sił :ico_brawa_01:Z nowości- chcemy kupić domek pod miastem; mamy już upatrzoną działkę, ale wszytsko zależy czy uda nam się sprzedać mieszkanie. Trzymajcie kciuki :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
Mówię Ci...nie ma to jak domek z ogródkiem, z dala od miejskiego hałasu :ico_sorki:
A gdzie dokładnie?
No ta szczepionka jest akurat darmowa, zawsze była :ico_oczko:Bo Maksio był szczepiony w pn i bez żadnych efektów ubocznych wszystko super :ico_sorki: a jeszcze miła mnie niespodzianka czekała bo byłam pewna że będę płacić za szczepienie a okazało się że darmowe jest.
Skutki szczepienia mogą pojawić się nawet po tygodniu. Pamiętam że Jola po 4 dniach zaczęła gorączkować i na 3 dzień ją obsypało :ico_sorki: Tymka zaszczepili w środę i mam nadzieję, że będzie mniej podatny na te skutki niż Jolka. Póki co, jest ok.
Łobuz waży już 11,6 kg :ico_szoking:

