u nas od tygodnia Lena chora, dzisiaj poszła do przedszkola ale coś czuję, ze nie był to dobry pomysł z racji jutrzejszego pasowania na ucznia Jaśka Lena zostanie w domu ;) a jak tam u was na placu boju?
zdrowka dla Lenki. moja narazie odpukac zdrowa chodzi od poniedzialku po tej jelitowce. w tym tygodniu ma zajecia pod znakiem owocow i jest mega zadowolona bo kroi owoce robi sałatki szaszłyki a pozniej je je. no i sie zaczeło robi postepy w mowie. wczoraj powiedziała chce ola troszke nie wyraznie ale mozna bylo ja zrozumiec
Miałyśmy tygodniową przerwę, taki dziwny wirus się przyplątał, teraz Jula chodzi dalej. Coś pociąga nosem ale może nie będzie źle.
Zadowolona jest, nie ma marudzenia, bardzo jest dzielna.
Ostatnio jej ulubiona zabawa to udawanie że dzieci z jej grupy są u nas w domu - znaczy bawi się w przedszkole. Razem śpiewają, tańczą, rysują, kąpią się i robią siku - no i ja muszę wszystkim po kolei pupy wycierać - na niby :ico_oczko:
Wiśnia brawo dla Zuzi :ico_brawa_01: Widzisz jednak jakiś przełom nastąpił i może to mieć związek z przedszkolem :ico_sorki: :ico_brawa_01:
Wiśnia super mam nadzieję, że u Leny też się ruszy z tą mową.
dzisiaj rano Lena się obudziła napuchnięta z jednej strony, przypuszczam, że to początek świnki :(
na szczęście nie świnka tylko taka mega angina, ze jej węzły wywaliło, ma zastrzyki i jest biedna
anetka to, ze były szczepione nie znaczy, że nie zachorują będzie łagodniejszy przebieg choroby, tak samo jak np z ospą.
my mielismy we wrzesniu slubowanie razem z dniem przedszkolaka.dzis zuzka byla figloraju z cala grupa a o 12 ja odebrałąm i pojechała z mezem do genetyka za miesiac beda wyniki(wysyłała ja pani logopeda)
.
a dziewczyny? karola 2 tydzien w domu bo te krosty jej jeszcze nie zeszły strupki ma mysle aby w srode isc z nia na kontrole
teraz po tej anginie ma jeszcze zatoki zawalone do końca tygodnia w domu, a czemu do genetyka? jeśli można spytać bo w sumie my w podobnej sytuacji z naszymi dziewczynkami