moni jak kotek??:
hmmm dobre pytanie. :ico_oczko: jest słodziak, usłuchany, nie paskudzi. Miał to być kot siostry, a adoptował sobie moją mamę. Chodzi za nią wszędzie, śpi z nią, wchodzi jej na ramię i siedzi jak papuga :-D
tylko masakrycznie gryzie, najbardziej moją siostrę. Nie wiem czy on się tak bawi czy co. Ponoć jest teraz w tym wieku że zęby mu będą stałe rosnąć, tak mówiła znajoma. Mnie jak złapie tymi igiełkami to zaniosę go do łazienki za karę i tam siedzi chwilkę, później jak wyjdzie to przychodzi wskakuje na kolana i się łasi.
I upodobała sobie wskakiwanie na stół, mama ją goni ale jeszcze się nie oduczyła.