ciekawe jak Lilcia będzie na siostrę reagowała bo to przecież tuż tuż
No tego to ja się boje bo ona ostatnio ma etap że wszystko jest ,,MOJE,, .Więc zobaczymy.
Kamilka gdzie się podziewasz ?
U mnie nocka znów do kitu . Mała wstała o 22 ,przyszła do nas i okazało się że ma lekką gorączkę 38 stopni. Dałam syropek ale przez dobrą godzinkę nie spała.Leżała sama w swoim pokoju w łóżku ,rozmawiała z sobą i bawiła się choć ciemno było.No ale jak dziecko moje nie śpi to i ja nie zasnę przecież. Po tym czasie zasnęła i spała już do rana ale widać po niej że dalej coś ja trzyma bo jest bardzo ospała i taka leniwa. Teraz ma 37 tylko więc to nie gorączka . Zjadła ładnie śniadanko i włączyłam jej bajeczkę.Pewno zaraz zaśnie bo oczka ma takie malusie. Nie ma żadnych innych objawów więc liczę na to że to nic poważnego bo teraz jeszcze choroby córci mi potrzeba na to wszystko.
Mąż pojechał już do domu rodzinnego.Dziś będziemy do wieczora same bo do późnego popołudnia będzie tam pracował a potem jedzie do taty do szpitala.
Ja zaraz biorę się za porządki bo lekki nieład mam hehe .Pranie wstawię ,pościel zmienię bo mnie się tak leje z piersi że wkładki czasem przemaczam i całe prześcieradło mam w żółtych plamach .
Obiad z wczoraj więc to mi odpada.
W nocy obudził mnie ból brzuch i to dość mocny , ale minął po jakimś czasie.Teraz to nie chciałabym rodzić .