20 lis 2013, 09:45
szkieletorek, ty ogólnie szczuplutka, więc nawet jakby ci jakieś kg zostały, to i tak miałabyś niezłą figurę. Z domem nie zazdroszczę... miejmy nadzieję, że uda się to jakoś pokojowo załatwić.
elibell, ten furby jest bardzo ciekawą i zajmującą zabawką do tego porządną, więc raczej nie pójdzie twoim dzieciakom tak łatwo zepsucie go. Tutaj też są takie drogie niestety, a akurat tego typu zabawki (futrzane bez możliwości wyjęcia mechanizmu), to lepiej kupić nowe.
Piotruś o niebo lepiej, wydaje się być już zdrowy, dostał rano ostatni zastrzyk, nie było tak źle na szczęście. Na 15-tą idziemy na kontrolę do pediatry, biorę też Wiki, bo od 2 dni brzydko kaszle, ja niestety też znów gorzej... kiedy to się skończy? Chyba też muszę po jakieś konkretne leki się wybrać, bo to leczenie domowymi sposobami jakoś mało skuteczne...