no jeśli o święta chodzi, to ja co roku mam z głowy "problem" Wigilii, bo zawsze jesteśmy u rodziców - moich lub męża, na zmianę. w domu piekę tylko ciasta i robię inne słodkości, ewentualnie makówki robię lub pierogi, ale to tylko na nasze potrzeby :ico_oczko:
w tym roku ciasto na piernik mam już dawno wyrobione - stoi chyba od 3 tyg. w lodówce :-D nie mogę się doczekać jak go upiekę, już za tydzień :ico_brawa_01: w ogóle to wpadłam w jakiś szał pieczenia, wszyscy się nie mogą nadziwić, skąd mi się to wzięło :-D brakuje mi tylko solidnej maszyny w kuchni :ico_noniewiem:
co do prezentów, to Filipowi chciałabym kupić kolejny zestaw klocków Lego Duplo lub drewnianą kolejkę, natomiast na męża totalnie nie mam pomysłu, jak co roku :ico_noniewiem: ach te chłopy, takie toto ciężkie do obdarowywania :ico_sorki:
a tu Phil i jego kalendarz adwentowy :-D
