17 gru 2011, 22:29
kiedyś, kiedyś myślałam o adopcji, miałam niesamowite problemy z zajściem w ciążę i wtedy to był u nas temat na czasie. Zaczęliśmy ku temu czynić kroki - ślub, mieszkanie, stała praca i wtedy pojawił się Antoś, potem dość szybko Franio i nasze male mieszkanko zaczyna być ciasne. Może kiedyś jak już zmienimy mieszkanie na większe pomyślimy o jakiejś królewnie niekoniecznie malutkiej a w podobnym wieku do chłopców. Na razie na kilka lat decyzja została odłożona.