Hej! Moja siostra jest w ciąży i jest kawoszką. Tak się zastanawiałyśmy ostatnio jak to jest z kawą w ciąży i po urodzeniu dziecka. Już zrezygnowała z picia kawy tak często, jak to robiła kiedyś i boi się, że po urodzeniu malucha w ogóle nie będzie mogła jej pić. Czy znacie jakiś odpowiednik kawy, np. zbożowy, bo wiem, że niewielka ilość kofeiny raczej nie zaszkodzi, ale komu wystarczy filiżanka dziennie? ;) :ico_kawa:
Znam ten ból ;) Ostatnio czytałam, że jest jakaś tam ilość kofeiny, którą można przyjąć w ciąży i podczas karmienia piersią. Ale niestety nie ma jednoznacznych badań, więc i tak dobrze jest po prostu porozmawiać ze swoim ginekologiem. Jeśli chodzi o kawy zbożowe, to widziałam w rossmannie ostatnio mama coffee. Możesz spróbować podrzucić kilka saszetek siostrze i sama oceni czy jej to pasuje :)
Często jestem w rossmannie, ale nie trafiłam na mama coffee. Być może dlatego, że jeszcze nie potrzebuję zagłębiać się w półki z produktami dla kobiet w ciąży i karmiących :P Znalazłam tę kawę na stronie rossmanna i widzę, że tam jest sporo witamin i minerałów. Nawet kwas foliowy :)
No tak :) Właśnie dlatego, jeśli posmakuje Twojej siostrze, to warto ją pić. A myślę, że posmakuje, bo próbowałam i dla mnie smakuje trochę jak takie delikatne latte lub cappuccino.
Hm… OK, kupię sama lub powiem siostrze niech to zrobi, kiedy będzie na zakupach. Jeśli okazę się, że mama coffee będzie podobna w smaku do kawy to super, bo wiem, że Anka chyba zwariuje bez kawy. Pozdrawiam!
byłam wczoraj w rossmanie i kupiłam kilka saszetek waniliowej, dobra jest :) w moim rossmanie była tutaj obok rzeczy dla dzieci, chusteczek, kremów itp.
A ja piłam u siostry :) Rzeczywiście, nieźle smakuje. Piłyśmy z lodem i miodem. Ona zachwycona. Powiedziała lekarzowi, że zamienia kofeinową na zbożową, to tylko jej pogratulował.
Ja też ją bardzo lubię, szczególnie waniliową, piłam w ciąży i teraz, jak karmię to też po nią sięgam. Nie chcę dziecka faszerować kofeiną, bo potem pewnie nocka zawalona. Wolę nie ryzykować, więc smacznego ;)