30 kwie 2019, 10:25
Mam podobną sytuację i wiem jak to wygląda. Dlatego ja sobie dziele tydzień na kilka części i na kilka zadań! Nie mam dziecka, więc kurde nikt z podłogi jeść nie będzie, a jeszcze mam psa w domu. Więc tak: W sobotę staram się ogarnąć wszystko, tak by póxniej nie było tego tak wiele do sprzatania. We wtorek - odkurzanie podłogi i mycie jej, plus gotowanie, ogarnięcie łazienki od nowa, czwartek - odkurzanie i mycie podłogi, sprzątanie pokoju i kuchni, niedziela - prasowanie tego co wyschło po sobocie.