08 mar 2007, 23:04
Dogoniłam, uff.... co wieczór mój post zaczyna się właśnie od takich słów. Po spacerze nie daję rady pisać, bo obiadek, mężuś, kąpanko (a od paru dni walka z głupią tpsą :ico_zdrowko: !! Wrócę parę stron do tyłu:
riterko - studiowałam we Wrocławiu na AE, wydział Zarządzania i Informatyki. A ty? no i jeszcze zdradź lata, w których studiowałaś i czy dziennie, wieczorowo czy zaocznie.
Kochanie dziewuszki - dziękuję wszystkim i każdej z osobna za pamięć o mojej Hanulce. :ico_buziaczki_big:
Co do prawka - wstyd się przyznać, ale zrobiłam je parenaście lat temu i leżało odłogiem, a teraz zaczęło mi strasznie na nerwy działać, że mężuś wozi swój szanowny tyłeczek do pracy autkiem, a ja z wózkiem, w deszcz muszę zapitalać np. do lekarza. No i jak mnie coś wkurza, to albo to zmieniam, jeśli mogę, albo akceptuję. Tu wchodziła w grę tylko ta pierwsza opcja, więc Jolu, jestem w tej komfortowej sytuacji, że egzamin mnie nie dotyczy :-D
Ufff, ale się napisałam, ciekawe, czy ktoś to w ogóle przeczyta :566: