ja nie mialam wymiotów , nudności - teraz boli mnie kregosłup ....ale mialam humory w ciazy - na poczatku - ze hohohohoho :ico_szoking: :-D nie puchne - obraczka dalej mi na palcu lata- teraz tylko spac nie moge - bo brzucho duze i przeszkadza :-D
Gosia, pamietam Twoje humorki. Tzn pamietam jak o nich pisalas, ze sama siebie nie lubisz.
A moje piersi nie rosna. Od poczatku ciazy troszke urosly, ale nadal sie mieszcza w miseczke B... Troche zaczynam sie martwic czy bede miala pokarm dla dzidzi, bo skoro piersi sa takie jak przed ciaza, to chyba nic tam mleczka nie przybywa.. :ico_placzek:
wisienka wielkość piersi nie ma nic wspólnego z ilością pokarmu. Moja bratowa przed ciążą miała miseczki D a pokarmu nie za wiele. Nie martw sie i ciesz sie że rosną powoli bo dzięki temu moze rozstępy się nie p[ojawią :-D
Na pewno będzie jak należy. Mnie też wcale dużo się nie powiekszyły, ale mam nadzieję, że jeszcze to nadrobię :ico_oczko:
Mam do Was pytanie, czy odczuwacie bóle w dole brzucha. Nie są to skurcze, ale kiedy się zmacham, np. zbyt szybko idę, to tak mnie ciągnie. Nie zdarza się to często, ale jednak.
pamietam, że miałam takie bóle w dole brzucha... najczęściej jak za szybko szłam lub za długo itd. nawet kiedyś pisałam na TT, że od tego ciągnięcia w dól to mam wrazenie, że mi dziecko zaraz wyleci.... a teraz to oprócz tych bóli i ciągnięcia (nawet po zrobieniu 5 kroków) doszły bóle krzyża, w pachwinach itd...
U mnie to dopiero początek ciąży, ale czsem też coś mnie tak "ciągnie" w podbrzuszu,, moja gin powiedziała, ze jezeli nie jest to jakieś na maxa bolesne to nie ma się czym martwić, ze to normalne.