02 kwie 2007, 22:51
A mnie te ostatnie tygodnie lecą jak zwariowane, nie wiem kiedy mija mi czas od jednej wizyty do kolejnej i już zaczynam się trochę bać że to już niedługo, jak to będzie, czy poród w porządku i czy poradzę sobie w dwoma maluchami. Wy też macie takie obawy, z tego co pamiętam z Domkiem byłam bardziej spokojniejsza, teraz bardziej emocjonalnie podchodzę do wszystkiego, dziwne nie, powinno być na odwrót?