06 kwie 2007, 10:21
Cześć dziewuszki. Ja też tylko na chwilkę i idę robić serniczek. Moja mama też mieszka kawałek ode mnie, ale ściągnęłam sobie sprytnie siostrę-uczennicę na pomoc. Nie ma jeszcze własnej rodziny, uczy się w technikum, także do pomocy idealna. Wczoraj np.odwaliła za mnie górrrrę prasowania :ico_brawa_01: przywieźli mi wczoraj łóżeczko turystyczne i jeden bok nie chciał się "zatrzasnąć, tylko ciągle się uginał. I kiedy już zdecydowaliśmy, że odsy łamy bubla, to przy składaniu się zatrzasnął, że nie mogliśmy go potem złożyć z powrotem :ico_haha_01: Rzeczywiście - dogódź tu babie :ico_oczko: