06 kwie 2007, 13:27
a propo dfacetow to powiem Wam ze oni jak nie widza to nie wierzą!!!!
Troskiliwosc mojego wzrastała równomiernie z brzuchem , na początku wiele rzeczy olewal i nie zdawal sobie sprawy a jak mu polozna puscila puls dziecka na monitorze i zobaczyl jakie są skoki jedy matka choc trochę się zestresuje to teraz chodzi za mną i przegina w druga strone..ale dobrze lubie tą jego troskliwosc
Jak dzidzia byla mala to myslal ze jej chyba nie ma , a teraz jak juz widac i slychac to opowiedzialana głowa rodziny:)