Moge wam powiedzieć ona zrobiła i udało jej się, dlaczego nam się ma nie udać. Ale niechce was dołować mi to te kilogramki by się przydały, bo ja to byłam szkapina jedyne 49kg przed ciążą, a teraz jest ok 54kg. Sorki, że się wybijam, szczerze wole moje ciałko pulchniutkie niż kościste. :ico_oczko:
pocieszyc się powinny wszystkie te ktore mają cc bo nie wiem jak jest wszędzie ale moja bratowa w szpitalu po cc to dwa dni nic nie mogła jeść :ico_szoking: wiec od razu kilogramy lecą :ico_brawa_01: Ja jestem pewna że zrzuce - może nie wszystko ale napewno większość (część to nawet chcialabym sobie zostawić :ico_oczko: )
ja tez mysle,ze problemu nie bedzie,jakos nie mam tendencji do tycia,a i sporcik lubie,wiec mysle,ze bedzie ok...wcale sie nie martwie kiloskami....a zupki bardzo lubie,wiec moge jesc po porodzie ....
Ja narazie mam na plusie 12 kg ale moja waga wyjściowa była za duża w sumie to chciałabym powrócić do 52 kg :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
A przed nami ŚWIETA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja mam nadzieje ze wroce do swojego wymarzonego rozmiaru 38...
Przed ciaza nosilam 40-42, schudlam z 50... Wiec juz bylam tak blisko celu kiedy zaszlam w ciaze. I ciagle nie moge sobie wyobrazic jak to bedzie jak pojawi sie dziecko. Jak dam sobie rade z Maluszkiem, szkola, treningami i dieta... Chyba bede musiala ulozyc sobie jakis plan dzialania...
wisienka24, ja tez startowalam z 40-42 a marzy mi sie wrocic do swojej wagi i rozmiaru 38. Moze sie uda, przytylam przez stosowanie roznych metod antykoncepcyjnych,hormonalnych to oze po ciazy wszystko wroci do normy??? :ico_haha_02:
a ja tyje i tyje... juz mam 21,5 na plusie i jak moja siostra sie dowiedziala ile waze to powiedziala ze nie widac :-D to mnie pocieszyla :)
a ja chce wrocic do mojego kochanego rozmiaru 36, tylko nie wiem czy biodra po porodzie tez beda chcialy :ico_haha_02: ale zadowole sie tez rozmiarem 38 :)
Doris, to Ty taka chudzina kylas przed ciaza...
Ja ciagle sie pocieszam, ze sie uda, bo niby dlaczego mialo by sie nie udac? Z reszta, bez pomocy rodzicow czy kogokolwiek to raczej ciezko mi bedzie tej nadprogramowej wagi nie zrzucic... Ale poki co mysle o swoim malenstwie, aby mu dobrze bylo w brzuszku. :ico_haha_01: A potem tym brzuszkiem sie sama zajme :ico_haha_02: