10 kwie 2007, 18:05
Ciekawe jak dam radę jurto, bo pracuje 9 godzin, mówiłam wam o mojej menadzerce, ona naprawde dowala mi, ale jeszcze troszke, zamierzam do końca maja pracować, a potem to już nie będę mogła, bo my się wspinamy na drabinki. :ico_oczko:
A rodzinka to lepiej nie mówić, to jest tylko tata i jego żona i jej rodzina, a mama męża to od 4 miesięcy się nie odzywa, bo postanowiła sobie powalczyć z nami o głupie prezenty Gwiazdkowe, że jej się nic nie dostaje jedynie kartki, a ja wysyłam do Polski paczki. I teraz jesteśmy na wojennej ścieszce, tak samo jest z siostrą, odkąd wie o ciąży ani razu się nie odezwała, nawet nie gratulowała mi, i w piątek dzwoniła i musiałam z nią pogadać i jej dowaliłam, Mowiła jak się cieszy że dzidzia będze, a ja do niej o tak naprawdę, tak ją zcięłam z nóg, że aż zaniemówiła. I dobrze, małpa jedna , okropna jestem, wiele przykrości mi zrobiła wcześnie i nie ufam jej. :ico_zly: