12 kwie 2007, 19:27
wisienka, nie martw się, jeżeli lekarz mówi, że to rutynowy zabieg, to napewno tak jest. I przystopuj. Wiem, jakie to trudne, bo też powinnam więcej lerzeć, a cały czas coś robię. Ale staczy pomyśleć, że to dla dzidziusia i od razu inne rzeczy są nieważne.
Moje maleństwo jakieś spokojniejsze jest od świąt. Czasem tylko takie delikatne kopniaczki dostaję. Wolę jak się bardziej wierci, tłumaczę jej, że teraz może matkę do woli skopać, bo potem to już tak dobrze nie bedzie ;-) , ale jakoś nie słucha.