09 mar 2007, 15:50
Heheheh, widze że Sosna coś z fryzurą kombinowałaś, ale dopiero weszłam i jestem nie w temacie :ico_haha_01: Tego smsa od Ciebie dopiero z rańca odczytałam :ico_noniewiem: , ale stwierdziłam, że mamy jednak coś wspólnego, bo mój chłop też nic nie kumał z tym wibrującym cacuszkiem :ico_haha_01:
Ja tylko na chwilkę. Byliśmy u lekarza, narazie bez zmian, wychodzić możemy :ico_haha_01: No i oczywiście pospacerowalismy, potem musiałm Hubciowi dać zupkę (wciągnął bez zmróźenia okiem cały słoik Jarzynowej Gerbera :ico_haha_01: ), trochę posprzątałam... no i dopiero jezdem :ico_haha_01:
Moijemu dziecku wrócił apetyt. JUPI :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: