16 kwie 2007, 09:32
Ja mialam podobny problem w zeszlym roku ze starszym 11-latkiem.Jak w czerwcu zaczal kaszlec tak do sierpnia co tydzien bylismy u lekarza i co tydzien nowa recepta,bral nawet 3 inchalatory,nic nie pomagalo.Wreszcie wymusilam na p.doktor skierowanie do alergologa.Mial zrobiona bronchoskopie,wszystkie testy alergiczne,i okazalo sie ze jest uczulony na 2 rodzaje pylkow,i nie wolno mu za dlugo przebywac na sloncu
Popros o skierowanie do alergologa,bo badanie osluchowe tu nic nie da