17 kwie 2007, 12:25
Massumi prawidłowe podejście.
Wiecie co, po świętach przytyłam na maminych kuchniach dwa kilo w ciągu tygodnia, a po tygodniu śwojej kuchni tylko 100 gram. Czyli nawyki żywieniowe też są ważne. Mama i teściowa to same mięcho i mięcho i ziemniaki. O surówce zapomnij i efekt gotowy. W domu jem normalnie i nawet słodycze jem i jest ok. Wczoraj np wcięłam królika wielkanocnego, olbrzyma z czekolady.