19 kwie 2007, 17:04
Anetko---ale sęk w tym,ze ja własnie niemam sie jak połozyc bo oprócz mnie jeszcze dwójka moich dzieci jest chora. :ico_placzek:
zadzwoniłam do męża,zeby dzisiaj nie robił nadgodzin,tylko wrócił normalnie o 14 to powiedział mi,ze zadzwoni do góry do tesciowej zeby ona mi pomogła.Tak sie wkur..... na niego ze sie z nim pokłuciłam potem sie naryczałam,ze on jak chory to ja latam a mnie juz trzyma drugi tydzien i nic nie pomaga.Jak juz się wypłakałam to takiego pałera dostałam,ze juz chate posprzątałam,dzieci lezą w łózku idę Dominika połazyc spac a ja do wanny i bede lezec a potem mleczko z miodem i masłem i do wyrka,bo potem trzeba jakiegos drinka spic za zdrowie syna.
Przepraszam ,ze tak chaotycznie i tylko o sobie ale niezdążyłam przeczytac was dalej.