19 kwie 2007, 20:36
Mnie niestety tez sie to zdarza... Moj R wczoraj juz nawet nie zareagowal i wtedy wkurzylam sie jeszcze bardziej, ze mnie ignoruje a potem sie rozbeczalam... Jak male dziecko, na prawde. Wiem, ze mial racje ale tak ciezko jest sie do tego przyznac.
Dziewczyny, moze to kolejny "etap" ciazy? I przejdzie z czasem?
Ksiu, widzialam te wszystkie rzeczy, ale doszlam do wniosku, ze poczekam na to lozeczko z szafeczka z wal-martu bo na razie jest niedostepne on-line. Jednak tamto podoba mi sie najbardziej. A tak swoja droga, to widze, ze w Kanadzie sa takie same rzeczy w Babies'R'us jak u mnie. :ico_brawa_01: