24 kwie 2007, 12:03
Tak jak czytam,to mój mąż różni się od przeciętnego mężczyzny.Ja mam mieć cesarkę i pytaliśmy na oddziale,i nie ma możliwości żeby A był ze mną.Wiem że on tak woli, bo nie chciał być! Tylko kiedyś mi powiedział,że gdybym bardzo chciała to był ze mną,ale bezsensu,bo najlepiej jakby sam chciał?A tak to byłby zmuszonyAle przez moją cesarke mamy problem z głowy!
Mój A jest starszy ode mnie [12 lat] i jest chyba takim tradycjonalistą, prawdopodobnie dlatego nie chce znać płci dziecka, a ja przy nim! Jest mi to na prawde obojętne,tylko chcę żeby było zdrowe...
mówicie że po suwaczkach widać jak ten czas leci.Ja widzę po swoim brzuchu i jestem troche przerażona! :ico_ciezarowka: pozdrawiam