24 kwie 2007, 11:17
Dzięki Kocica,
u nas jak nie urok to... mam jakąś dziwną wysypkę, ręce. przedramion i nogi zwłaszcza w zgięciach pod kolanami, swędzi, nie wiem co to, a szczepienie było wczoraj mam nadzieję że Ernest się nie zaraził :ico_olaboga:
Czeka nas jeszcze pobranie krwi, lekarka pytała wczoraj czy chcę od razu ale to było zbyt wiele jak na nasze mozliwości, dziecko spłakane po dwóch ukłuciach nawet plasterki emla za bardzo nie pomogły, jeden w ogóle źle przykleiłam, i tak bolało.
U mojej niedoszłej chrzestnej z dzidziusiem wszystko ok, najadła się jednak trochę strachu bo po powrocie w środę noga jej spuchła. Szybko badania, Usg Dopplera niczego nie wykazło i dopiero rezonans magnetyczny wykrył że gdzieś żyła jest w nodze uciskana. Przyjmuje teraz zastrzyki na rozrzedzenie krwi i ma zakaz latania. Powiedziałam jej że ma szczęście że jest w Anglli. U nas rezonans magnetyczny? Zapomnij. Mi też jedna noga bardziej puchła i pies z kulawą nogą się nie przejął, pomimo prywatnej opieki. W ciąży to normalne że nogi puchną nie? A tam szpital państwowy :ico_szoking:
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2007, 11:19 przez
Reeni, łącznie zmieniany 1 raz.