No u mojej Jagusi tyle spokoju było i od wczoraj też - na buźce krostki wyszły. A nic nowego nie wprowadzałam do swojej diety (karmię piersią) :ico_noniewiem: Może to faktycznie alergia wziewna ją bierze (oby nie!!!) tym bardziej, że my na wsi mieszkamy... Jejuś...mam nadzieję, że to szybko minie...
A co do kremów - na prawdę polecam wam exomegę. Gdy u Jagusi wykryto, ze to jednak azs miała skórę w naprawdę opłakanym stanie a dzięki temu kremowi (bo żadnych leków nie brała) szybko się wszystko zagoiło. Nawet teraz - niby krostki wyszły na buźce, ale skóra się nie przesuszyła w ogóle. Polecam wam. Jest nietani, bo kosztuje ok. 70 z ł (za 200 ml), ale wart jest tej ceny...




