25 kwie 2007, 15:49
dzięki dzięki dzięki...
Reeni, kaczka kupiona, kaczka zrobiona.... sprytny ten Twój mąż :-D, super że mały zjada
Chloe, też ma oko na jakąś kaczkę....
Kasiulka, a coś pamiętam, po odejściu wód tapirowała włoski, malowała paznokcie :-D i oczywiście nie sama :-D wszystkie byłyśmy wtedy akuszerkami ;)
Mery, no brawo brawom leń opuścił częstochowskie progi? i będzie można jeść z podłogi !!
MK, nie wiem czym się różnią, ale na pewno ceną :)
HUBERT< brawo brawo !!! Kocico ja wezmę łopatę i pomogę CI, co tak sama będziesz sie męczyła :)
Blondi-Aniu, aż strach pytać co u Ciebie? :ico_szoking: ...dostaniesz największy kawałek, najmniej kalorycznego tortu z ananasem (0 kalorii bo wirtualny :-D )