03 gru 2007, 15:05
Olciiaa, Marcysia dzięki za odpowiedzi. Chyba faktycznie pozostało mi jeszcze Klimczok, Wokulski i 11 listopada:) Muszę teściową poprosic zeby sie zajęla wnuczkiem i na zakupki.
Marcysiu co do Amolu to byłabym ostrożna bo to jest lek na bazie alkoholu prawda? Pachwiny tez mnie niestety bolaly na tym etapie ciazy co Ty teraz jestes, wiec wspolczucia. A moze są jakieś masci ktore mogą stosować kobietki w ciazy? Warto byloby zapytac w aptece, na pewno mozna dostac cos bez recepty.
A Maluszek to juz ewiem ktory sklep, kupowalam tam lozeczki i posciel dla dzidzi :)
Olciaa fajnie masz, że wychodzisz do pracy chodziaz na 3 godzinki. Super tak sie wyrwac z domku.
Ja Wam powiem, że mnie czasem po prostu nosi. Zdarza sie, że z domu nie wychodze przez 2-3 dni, a jak wyjde to tylko na godzinke na zakupy i trzeba wracac z powrotem. Chetnie bym sie gdzies czesciej wyrywala, bo siedzenie domku non stop dla mnie jest troszke przygnebiajace. Jakos rzadko nas teraz ktos odwiedza i w sumie jedyne towarzystwo dla mnie oprocz synka, to maz, tesciowa hehe :)
Pietro nizej jest jeszcze tesc, szwagierka i jej przyszly maz, ale jakos im do glowy nie przyjdzie wpasc w odwiedziny, chociaz ja tyle razy mowilam, ze nie gryze :) Byli tylko ze 2-3 razy od urodzenia dziecka.
Niby zapracowani...Hmm, powiem Wam, ze siostra mojego meza czasem naprawde dziwnie sie zachowuje wobec mnie. Jest osoba dosyc spokojna, kontakty miedzy nami sa poprawne. Ja jestem wobec niej zyczliwa, ale czasem mam dziwne wrażenie...
Np. troszke dziwnie sie czuje, gdy ona przychodzi popatrzec na naszego synka wtedy kiedy nie ma mnie i meza bo jestesmy na zakupach, a z kamilkiem jest tesciowa. No to ona ma w zwyczaju wpasc na niego popatrzec, ale jak juz ja jestem w domu to jakos nie przyjdzie. Raptem byla 2-3 razy u nas od urodzenia Kamila podczas mojej obecnosci w domu, a tak to zaglada jak mnie nie ma. A ma byc jego chrzesna!
Druga sytuacja ktora mi dala do myslenia to, fakt, ze zamiast mnie o cos zapytac, robi to przez tesciowa. Mialam podac jej numer telefonu do kosmetyczki, ktora malowala mnie na slub i przeciez rownie dobrze by sie mogla mnie zapytac, a nie prosic swoja mamę. Troszke mi przykro jak tak robi, no ale coz.
Kurcze ale sie rozpisalam i Was zanudzam hehe Wybaczcie mi. Maly spi, a ja w sumie mam wszystko w domku porobione, wiec pozostal mi internet.
[ Dodano: 2007-12-03, 14:08 ]
Zapomnialabym :)
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA EMILKI Z OKAZJI UKOŃCZENIA 5 MIESIĄCA.