dzien sprzatania zwierzakom :ico_oczko:jeszcze królikowi klatke musze sprzatnac ale mi sie strasznie nie chce
ja nie moge sie zmobilizowac i tyłka ruszyc
życie się mówi kobieto ;-)bo mi sie arbuz skonczyl,a Baskami smaka narobila.
to masz fajnie bo toja od początku robię bo mojemu za bardzo to śmierdziczyszczenie kuwety wzial na siebie
to tak jak u mnie na początku też było powiedział że będzie sprzątał i w końcu ja zaczęłam bo nie miałam cierpliwości do niego. A co do toksoplazmozy to miałam jak na razie raz robione i było wszystko w porządku ja odkąd pamiętam mieszkały u mnie koty tak od dzieciństwa więc może jestem odporna i uzależniona od nich ;-)jak widze ze kuweta osrana 3 dni a on mowi zaraz to nawet sie nie odzywam i sama to sprzatam :ico_olaboga:
ja tez nie lubie kotow.Wystarczy ze babcia mojego T ma kota i ajk do niej idziemy to ten kot mi na nerwy dziala,lazi wszedzie nawet na stol wlazi,nie wspomne juz jak pojde tam w czarnych spodniach,cal od siersci pozniej jestem.A moja Ola dla odmiany,pewnie po tatusiu uwielbia koty,oby tylko nie zechciala kiedys miec go w domu :ico_olaboga:ja tam kotow nie bardzo lubie
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość