Karolina2411, oby,ja to moje szczescie 16 godzin rodzilam - po baloniku na szyjce,przebiciu wod i oksytocynie.No ale klocek 4590 i 60 cm :ico_wstydzioch:
uleczka170, do jutra :ico_sorki:


Jeśli moiżna nazwać naturalnie: dwóch leży na brzuchu, a trzeci kleszczami wyciąga, to tak, naturalnie... :ico_oczko:Naturalnie rodzilas?
Bujda na resorach... Możesz po prostu mieć predyspozycje do dużych dzieciątek, ale naukowo nie słyszałam, żeby każde następne było większe... Po synusiu urodziłam córcię 4500g, a Aniołek ważył 5300g...A mowia,ze kazde nastepne dziecko jest wieksze :ico_olaboga:
- matko i corko :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking:dwóch leży na brzuchu, a trzeci kleszczami wyciąga, to tak, naturalnie
- to moze i ja urodze corcie...szczuplejsza... :ico_wstydzioch:Po synusiu urodziłam córcię 4500g, a Aniołek ważył 5300g...
:ico_szoking: duuuuuzy chłop :ico_sorki: :ico_sorki:Ja już o moim synusiu pisałam gdzieś, ale miał 5380 i "wychodził" 36 godzin

Kacperek miał w normalnych warunkach wyjść przez cesarkę... Ale z nerwów, podobno w godzinę, dostałam zakrzepicy i to uniemożliwiło cesarkę... Mogłabym się wykrwawić...A Kacperek tez klopsik i tez naturalnie?
Daj Ci Boziu :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: 4 kiloski wystarczy :ico_sorki:to moze i ja urodze corcie...szczuplejsza... :ico_wstydzioch:
To już przesądzone...? :ico_noniewiem:nastepny porod rowniez zakonczy sie cesarką :ico_sorki:
- oj Ty bidaku :ico_olaboga:Kacperek miał w normalnych warunkach wyjść przez cesarkę... Ale z nerwów, podobno w godzinę, dostałam zakrzepicy i to uniemożliwiło cesarkę... Mogłabym się wykrwawić...
- o tak,wlasnie :ico_sorki: :ico_sorki:4 kiloski wystarcz
- juz wiesz??astepny porod rowniez zakonczy sie cesarką
- a co to?dystocje szyjki macicy
- ja wole nature,meczylam sie ale juz kilka godzin po porodzie nie pamietalam o bolu,nawet szwy to pikus :ico_brawa_01:bo wole cc niz rodzic naturalnie

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 1 gość