13 cze 2007, 09:07
Dominisia, nie taka ciężka, , no w sumie zależy dla kogo. Ja sadze wtedy kiedy moj mąż jest w domu i wtedy siedzi z Milanem, np terez ma na 2 zmianę wiec ja z rana na pare godzinek wyskakiwałam sadzić, zwsze to jakaś kasiorka wpadnie do kieszeni.
Miłego kupywania :-D
Słońce znów mocno grzeje, na szczescie ja dziś nie sadze ogóreczków, bo pole sie skończyło, szwagier drugie musi przygotować
no własnie co tam u Izuni????????