wlasnie wlasnie trzeba miec szczescie zeby sie miniaturka trafiła..jednego miałam to był w miare spokojny ale drugiego nie udało mi sie oswoic..gryzl wszytko co popadnie nie dał sie nawet głaskac i troche wyrósł :ico_oczko:ja chcialam miniaturke ale pozniej dalam sobie spokoj :-D moja szwagierka kupila ktolika miniaturke a zamiast miniaturki byl wielki :ico_haha_01: dlatego sobie odpuscilam :-D

