16 kwie 2011, 09:47
cyn_inspiration, to jest określone mianem "Baby Blues" mówi się jako lekka depresja ale nie jest nią samą w sobie
"Depresja poporodowa bardzo często mylona jest z tzw. Baby Blues. Jest to czasowe obniżenie nastroju spowodowane reakcją hormonalną organizmu na poród. Ciało kobiety próbuje dostosować się do nowej sytuacji "bez dziecka" w swoim wnętrzu, co wpływa na wahania hormonalne oraz zaburzenia nastroju. Baby Blues oznaczane jest też jako przygnębienie poporodowe.
babyblues Zachowanie matki po porodzie dzieli się na dwie fazy (wg Rubin) - fazę taking in (2-3 dni po porodzie), w czasie których matka może nie chcieć zajmować się dzieckiem, widzieć go, jest skupiona na sobie, smutna lub drażliwa. Od 3 dnia do 10 dnia połogu trwa zaś faza taking-hold, kiedy matka zaczyna zwracać uwagę na dziecko i próbuje się nim zajmować. Te pierwsze 72 godziny po porodzie w trakcie których matka nie jest zainteresowana dzieckiem, są zupełnie normalne dla prawie 80% kobiet i nie należy się nimi niepokoić. Nie jest to jeszcze przygnębienie poporodowe. Baby Blues zaczynać się może już od samego porodu, ale trwa nieco dłużej - do około 6 tygodni po porodzie. Główne objawy Baby Blues to obniżenie nastroju, zmęczenie, utrata zainteresowania dzieckiem, może też objawiać się pobudzeniem, wzmożoną aktywnością, zaburzeniami lękowymi. Baby Blues ustępuje samoistnie, nie wymaga leczenia środkami farmakologicznymi. "
źródło: depresja poporodowa, strony www
[ Dodano: 2011-04-16, 09:55 ]
krótkie, ja to miałam strach o dziecko, np. jak szłam na spacer, zaczełam płakać bo co ja zrobię jak mi do wózka wiewiórka wskoczy (u nas masa wiewiórek w parkach) albo jak mi się mała zachłysnęła to instynktownie poradziłam sobie z tym, ale później siostra mnie przestraszyła, że powinnam wiedzieć co robić dokłądnie, to ja w płacz że ze mnie zła matka jest, ale trwało to hmmm ze 2 tyg i nie kazdego dnia.