

Oj nie zazdroszcze zimnego prysznica.Orzeźwienie tak owszem ale nie lodowata woda.ale zobacz jakie orzeźwienie na początek dnia :-Dbede brac szybki prysznic w lodowatej...

Moze spróbuj. Tylko że to złatwe tez nie jest wysłuchiwać płaczu.mzoe przesadzam i powinnam czasem pozwolic jej pokrzyczec? nie placze tylko mruczy marudzi jakby na placz sie zapowiadalo

nie jest... ululalam ja znowu. spi. w domu mam otwarte dwa okna i spuszczone rolety, jest w miare ok. nie ma przeciagu... juz nie wiem sama. kiedys byla taka grzeczna ze az siedzialam przy niej i prosilam zeby pokrzyczala troche na mnie. a teraz? jak zasnie to zbieram sily jak sie obudzi :)Moze spróbuj. Tylko że to złatwe tez nie jest wysłuchiwać płaczu.
Mała może marudzi bo jej tez nie jest przyjemnie w upał. Moze zabki czy cos.
no...to jest najgorszeA co do macierzyństwa to tylko mogę sobie wyobrażać ze nie jest lekko i różowo. A naszym facetom sie wydaje ze my ,,siedzimy,, w domu caly dzien . ehhhhh
do malej? masz coreczke?Dobra ja ide do małej moze ja obudze bo samej mi tak nudno
Niestety takie mają myślenie Ci nasi faceci :ico_sorki: Mój to samo twierdzi :ico_sorki:A co do macierzyństwa to tylko mogę sobie wyobrażać ze nie jest lekko i różowo. A naszym facetom sie wydaje ze my ,,siedzimy,, w domu caly dzien . ehhhhh
właśnie oni tak myślą że co to jest siedzisz w domu i nuda właśnie nie bo w domu jest tyle pracy że czasem nie ma nawet chwili żeby coś zjeść, ewentualnie to przegryźć na szybko i tyle, a jak się kładziesz spać to myślisz aby o ciszyA naszym facetom sie wydaje ze my ,,siedzimy,, w domu caly dzien . ehhhhh
no maluchy tak mają ale nie ma co się na nich złościć!!Mała śmiga w chodziku i ma straszną radochę bo mi z szafek wszystko zwala

no moj takze. ale jak powiedialam mu ze w weekend wychodze. to spytal 'gdzie? na impreze?' takim glosem jak zbity pies pytal, a potem dodal ' to z Mala sam zostane?' .... no wiecie co? powstydzilby sie... mielismy taki 2 tygodniowy etap ze chodzilam do pracy a on siedzial w domu z Mala (miesiac temu), to mi potem mowil 'nie porownuj twojej pracy do siedzenia w domu z Mala!' .... czyli swiadom jest ze to spore wyzwanie, ale niech sobie nie mysli ze na splodzeniu sie skonczylo i podchodzi tylko do Niej jak ma humor.takie mają myślenie Ci nasi faceci Mój to samo twierdzi
no tak ona juz duza :) a raczkuje? pozwalasz jej raczkowac? od kiedy w chodziku jest?Mała śmiga w chodziku i ma straszną radochę bo mi z szafek wszystko zwala
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość