JoannaS
Wodzu
Wodzu
Posty: 15510
Rejestracja: 21 lut 2010, 07:51

18 sie 2011, 13:55

A burzy nie było w nocy, z tego co wiem jak jest burza to zupy kwaśnieją
Nie nie bylo burzy.
Ale bylo dosc cieplo i mama polozyla pokrywke wiec pewnie przez to. ja nigdy nie przykrywam pokrywka zupy zaraz po ugotowaniu jej :ico_noniewiem:

elibell
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3946
Rejestracja: 12 sty 2011, 23:45

18 sie 2011, 14:47

pogodowo urzędowo dziś:) A u nas deszcz pada, zawsze jak w PL ładnie to w UK deszcze i na odwrót hihihihi. A co do obywatelstwa, czy też pochodzenia, mi tam nie potrzebne zmieniać, nie czuję takiej zachcianki, bo po co i tak zawsze będę Polką bo w końcu tam się urodziłam i wychowałam, a dzieci moje zrobią jak one będą chciały po skończeniu szkół i ja nic do tego nie będę się wtrącać:)
I jakoś nie rozumiem, że dzieci urodzone w Niemczech od razu maja obywatelstwo niemieckie? To przecież większosć Polek jeździłoby do Niemiec rodzić tylko po to by zyskac jakieś benefity z Nimiec więc chyba pochodzenie a obywatelstwo samo w sobie jest zupełnie czymś innym co??? Ale jako że nie wiem to nie neguję żadnej z waszych opinii.
Choc pamiętam że mojej kolezanki mama, która już od wielu wielu lat żyje w NIemczech, tam też pracuje i wyszła za mąż za Niemca po iluś latach dopiero mogła starac się o prawowite obywatelstwo niemieckie ale musiałaby się zrzec polskiego, taki był warunek.

JoannaS
Wodzu
Wodzu
Posty: 15510
Rejestracja: 21 lut 2010, 07:51

18 sie 2011, 14:48

Ale upał :ico_sorki:

NowaSejana
4000 - letni staruszek
Posty: 4521
Rejestracja: 05 sty 2010, 14:03

18 sie 2011, 14:53

elibell, Marcelina dostala niemieckie, bo i ja je mam. Ale babka w urzedzie mowila, ze mozemy sie rowniez postarac dla niej o polskie jakbysmy chcieli i chcialam sie tylko zorientowac jak to wyglada.
Dziewczynki moje urodzone sa w Polsce, ale dostaly pochodzenie po mnie i maja oba. Dlatego wiem, ze zadna z nas pomiedzy polskim a niemieckim wybierac nie musiala.
No a po slubie z niemcem/niemka po 3 latach mozna sie starac i rzeczywiscie polskiego trzeba sie zrzec (tak miala moja ciocia, ktory mowila, ze polskiego sie nigdy nie zrzeknie, a teraz po 17 latach uwaza sie za rodowita niemke :ico_haha_01: :ico_haha_01: ). Chyba, ze wczesniej zda sie egzamin pisamny i ustny (zdawac moze kazdy) i jak sie zda to dostaje sie automatycznie niemieckie papiery. to tak dla sprostowania...

A jak tam malenstwo w brzuszku? Pewnie meczy Cie juz koncoweczka ciazy??

elibell
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3946
Rejestracja: 12 sty 2011, 23:45

18 sie 2011, 15:12

A jak tam malenstwo w brzuszku? Pewnie meczy Cie juz koncoweczka ciazy??
a dziękuję że pytasz:) a no już męczy męczy, ciężko i napiera na pęcherz maleństwo co jest mało komfortowe, ale cóż trzeba sobie radzić, staram się nie użalać nad sobą ale nie powiem, że jakbym nawet w tej chwili zaczęła regularne skurcze byłabym bardzooo szczęśliwa hihihihi

a co do obywatelstwa to właśnie brakowało mi tego, że jednak zrzec się należy i jednak pochodzenie a obywatelstwo inna sprawa, wiec Twoje córcie tez będą mogły dokonac wyboru, z racji ukończenia tam szkół nie beda musiały tylko podchodzić do oddzielnych egzaminów:) Ale to juz nasze dzieci zadecydują:)

Awatar użytkownika
iw_rybka
Wodzu
Wodzu
Posty: 13692
Rejestracja: 07 mar 2007, 18:40

18 sie 2011, 15:29

z tego co wiem jak jest burza to zupy kwaśnieją :ico_sorki:
- tez o tym slyszalam :ico_sorki:
że jakbym nawet w tej chwili zaczęła regularne skurcze byłabym bardzooo szczęśliwa hihihihi
- heh,pewnie w pierwszej chwili :ico_oczko: I po wyparciu :ico_oczko:

elibell
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3946
Rejestracja: 12 sty 2011, 23:45

18 sie 2011, 15:33

- heh,pewnie w pierwszej chwili I po wyparciu
hehehehe no po tym drugim to już euforia szczeście wielkie największe):):):):) ale wciąż szczęście:)
Choć fakt, czasem jak mnie zakuje coś jakby w szyjke macicy to normalnie nie wyobrażam sobie prawdziwych bóli - zapomina sie o nich szybko, bo ja w ogóle nie pamiętam samego bólu z poprzedniego porodu, dziś wydaje mi sie, ze te bolączki co mam teraz sa większe jak przy pierwszej ciaży, ale to tylko wydaje mi sie hihihihi

NowaSejana
4000 - letni staruszek
Posty: 4521
Rejestracja: 05 sty 2010, 14:03

18 sie 2011, 15:49

heheh elibell, ja juz tez bolu po porodzie z Marcela niapamietam.... wogole jak sie okazuje pamietam niewiele :ico_noniewiem:
wiec Twoje córcie tez będą mogły dokonac wyboru
Dominika i Paulina maja oba i wybierac nie beda musialy, moga pozostac przy dwoch...
A Marcelina ma poki co niemieckie nadane po mnie przez urodzenie, ale jako, ze ja i P. mamy rowniez polskie to o to tez moge sie starac dla niej i bedzie miala tez 2. Tak mi tlumaczyla kobieta w ratuszu. A P. z racji tego, ze ma polskie to po 3 latach po slubie moglby sie starac o pochodzenie niemieckie po mnie, ewentualnie jakby teraz poszedl na egzamin i go zdal to otrzymalby juz...

Awatar użytkownika
iw_rybka
Wodzu
Wodzu
Posty: 13692
Rejestracja: 07 mar 2007, 18:40

18 sie 2011, 16:02

zapomina sie o nich szybko
- o tak,dzieki Bogu :ico_oczko: Jak by czlowiek mial to pamietac,to wszystkie mialybysmy jedynakow :ico_oczko:

elibell
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3946
Rejestracja: 12 sty 2011, 23:45

18 sie 2011, 18:02

iw_rybka, dokładnie na jednym byśmy kończyły produkcje hahaahha:)

Wróć do „Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość