27 cze 2008, 15:28
aska, U Nas pogoda do bani niby chce padac niby nie, duchota okropna, mały marudzi że już mi cierpliwość się kończy. Jak to w piętek porządnie dom trzeba posprzątać a w weekend jak zwykle wyjeżdżamy do teściów, więc prawdopodobnie odezwe się w poniedziałek:)
ellepati, jestem z Poznania:)
kwiatunio, bardzo dziękuje za ciepłe przyjęcie:)